29 lipca

Toruń: żeliwo nie w swoim ciele

Toruń: żeliwo nie w swoim ciele
Toruń (niem. Thorn). Miasto żeliwnych schodów - to śmiało można napisać. Inną ciekawostką jest fakt, że bardzo często tego typu konstrukcje pojawiają się w kamienicach wybudowanych o wiele wcześniej, niż data wytworzenia konstrukcji samych schodów. Częstokroć kształt  schodów nawet nie pasuje do kształtu samej klatki schodowej - w miejscach, gdzie powinny być standardowe schody dwubiegowe pojawiają się np tego typu schody jak na zdjęciu. Ma to jednak swój urok.

Toruń. Kamienica. Klatka schodowa. Żeliwne schody.

25 lipca

Siemianowice Śląskie: drewniane drzwi

Siemianowice Śląskie: drewniane drzwi
Siemianowice Śląskie (niem. Siemianowitz). Dzisiaj zagościmy do kolejnego miasta na liście Klatkowca. Cała podróż była jedną wielką niewiadomą. Wiedziałem tylko jedno - ze względu na niedzielę - brak szansy dostania się w pewne miejsce (no i może jeszcze jedną rzecz - jest tu całkiem sporo starych i okazałych kamienic). Zatem trzeba było improwizować. Oto jeden z detali jaki odnalazłem - oryginalne drzwi wejściowe na klatkę schodową z popiersiami kobiet. Na tym ciekawostek jakie zaserwowały mi kamienice w Siemianowicach nie koniec - ciąg dalszy na pewno nastąpi!


24 lipca

Łódź: synagoga Reicherów

Łódź: synagoga Reicherów
Łódź. Dzisiejszy wpis będzie trochę odbiegał od głównego nurtu jakim zajmuje się Klatkowiec. Niemniej jednak po części dotyczy kamienic. Jakiś czas temu na "fejsbuku" wyskoczyła informacja o wycieczce szlakiem łódzkich Żydów. Wraz z tą informacją była adnotacja, że będzie możliwość zwiedzenia wnętrza synagogi. Byłem już przy niej podczas wcześniejszych wypraw, jednak zawsze jej wnętrze było niedostępne. W przypadku Klatkowca decyzja czasami bywa szybka - jadę to wnętrze zobaczyć. Tak też się stało i pewnego styczniowego dnia przybyłem ponownie do Łodzi. Na samej wycieczce pojawił się tłum mieszkańców (pewnie około 150 osób). Moje zwoje myślowe przeanalizowały sytuację - no nie - jak ten tłum wparuje do wnętrza synagogi - zapomnij o zdjęciach. Na szczęście gościnność mieszkańców Łodzi nie zawiodła i tym razem - udało się odłączyć od grupy i dostać do wnętrza na 15 minut przed przybyciem całej grupy, za co dziękuję! Sam budynek został wybudowany w 1902 roku i mieści się na tyłach jednej z kamienic - dotarcie do niego wcale nie jest takie proste - trzeba przejść przez dwie bramy. Sami zobaczcie jak wygląda jej wnętrze (przebudowane w latach 80-tych).





22 lipca

Zielona Góra: 1906

Zielona Góra: 1906
Zielona Góra (niem. Grünberg in Schlesien). Czy wiecie, że w 1906 roku: Puławy stały się miastem, powstała SGH w Warszawie, odbył się pierwszy na ziemiach polskich bieg przełajowy we Lwowie, otwarto konsulat USA w Toruniu? Natomiast w Zielonej Górze wybudowano kolejną willę z takim oto pięknym secesyjnym detalem - tego już na Wikipedii się nie dowiecie ;) - od tego jest Klatkowiec.

Zielona Góra. Detal na secesyjnej willi.

19 lipca

Pszczyna: starych reklam czar

Pszczyna: starych reklam czar
Pszczyna (niem. Pless). Historia tego wypadu zaczęła się w Bielsku-Białej. Jak to zazwyczaj bywa - wstałem bardzo wcześnie, jednak zbliżające się chmury mówiły jedno - będzie deszcz. Tak - niestety tak się stało. Lało całe przedpołudnie, więc tkwiłem w hotelu (bo co było robić). W końcu - po godzinie 10-tej - decyzja podjęta - jadę. Deszcz jednak padał tak do 12-tej. Niemniej jednak - wystarczyło czasu i sił na krótki spacer po Pszczynie (głównym celem wyjazdu było jednak zwiedzanie zamku). Odkrywanie przeszłości - takie rzeczy bardzo lubię. Jak w jakimś z miast uda mi się natrafić na stare reklamy - malowane na murach - zawsze je z chęcią fotografuję. Najczęściej są one w stanie dosyć słabym - częstokroć uniemożliwiającym ich odczytanie. Wiele z nich jest zwyczajnych i pospolitych - sklepów, fryzjerów itp. Rzadziej jednak można spotkać takie perełki jak w tym przypadku. Napis brzmi: "R. Tschentscher. Mistrz siodlarski. Warsztat tapicerski". Zawód prawie na wymarciu.


17 lipca

Poznań: ginąca historia

Poznań: ginąca historia
Poznań (niem. Posen). Zdjęcie popełniłem na jednej z klatek schodowych w Poznaniu. Wchodząc do bramy zauważyłem ściany w całości popisane markerami przez lokalną młodzież. Takie coś od razu mówi o samym wnętrzu i załącza się myśl - tu nic nie będzie i uważaj tutaj. Zachęciła mnie jednak monumentalność wnętrza - wszedłem dalej. Po kilku krokach na półpiętrze zauważyłem mały detal - niebywałe - w tym natłoku dewastacji ostała się jednak z kwater witraża (jego 1/6 część). Pomyślałem - to może jest tego więcej? Poszedłem aż do ostatniego piętra. Niestety - to co widzicie - było jedyną pozostałością witraży - zapewne przepięknych - jakie istniały w tym budynku. Wpis ten nazwałem "ginąca historia" - w sumie chyba błędnie - bo powinienem go nazwać ścianą płaczu. Zapewne za rok, czy dwa i ten fragment ze zdjęcia przestanie istnieć...

Poznań. Kamienica. Witraż.

15 lipca

Bydgoszcz: secesyjne malowidło na klatce schodowej z różami

Bydgoszcz: secesyjne malowidło na klatce schodowej z różami
Bydgoszcz (niem. Bromberg). Jedna z czytelniczek na profilu Klatkowca wspominała, że chciałaby coś z secesji z Bydgoszczy. Oto na jej specjalne życzenie Klatkowiec prezentuje fragment malowidła na suficie. Secesja jest? Jest! A w bonusie od Klatkowca i róże są dla Wszystkich miłych czytelniczek 

Więcej fotografii z Bydgoszczy znajdziecie tutaj. Jak ja kocham wędrować po tym mieście!


13 lipca

Gdańsk: pozostałość po przedwojennym sklepie mięsnym

Gdańsk: pozostałość po przedwojennym sklepie mięsnym
Gdańsk (niem. Danzig). Oto przed Wami pozostałość po przedwojennym sklepie mięsnym. Tego typu kafle były charakterystycznym elementem dla tego typu wnętrz na terenach dawnego zaboru pruskiego. Kafle zapewniały łatwość utrzymania czystości we wnętrzu. Stanowiły także przepiękną ozdobę wnętrza (co sklep, to inny wzór kafli).


09 lipca

Tarnowskie Góry: kukuryku

Tarnowskie Góry: kukuryku
Tarnowskie Góry (niem. Tarnowitz). Na jednej z kamienic w centrum Tarnowskich Gór co dzień kogut pieje - czy to o poranku, czy o zachodzie słońca.Klatkowiec uwielbia takie secesyjne detale.

Tarnowskie Góry. Secesja. Detal na kamienicy.

07 lipca

Poznań: w secesyjnej kuchni

Poznań: w secesyjnej kuchni
Poznań (niem. Posen). Poznańska secesja jest trochę niedoceniana na mapie Polski. Klatkowiec jest jednak w niej zakochany. Powinna być ona łakomym kąskiem dla wszystkich miłośników architektury - tak jak zawartość tego sufitu dla wszystkich kucharzy, którzy odnajdą na nim owoce, warzywa i zboża.

Poznań. Secesja. Wnętrze. Stiuk. Sufit. Owoce.

06 lipca

Poznań: secesyjny lew

Poznań: secesyjny lew
Poznań (niem. Posen). Czas po weekendowych wykładach wrócić do codzienności. Fajnie, że kilka osób skusiło się przyjechać na moje prezentacje do Ostrowa Wielkopolskiego. Mam nadzieję, że było ciekawie i zaskakująco. A na dzisiaj drobny detal w postaci secesyjnej balustrady z lwem. Pogłaszczecie? A może, jako, że dzisiaj jest międzynarodowy dzień całusów, to dacie buziaka lwiej główce (z języczkiem)?

Poznań. Kamienica. Klatka schodowa. Secesja. Poręcz. Lew.

29 czerwca

Ostrów Wielkopolski: secesyjne kafle

Ostrów Wielkopolski: secesyjne kafle
Ostrów Wielkopolski (niem. Ostrowo). Dlaczego w ten weekend warto odwiedzić Ostrów Wielkopolski?
1) bo 2 lipca o 16:00 w Klubie Stara Przepompownia (ul. Raszkowska 78) odbędzie się prezentacja Klatkowca o najpiękniejszych wnętrzach kamienic w Polsce ze zdjęciami dotąd nie publikowanymi
2) bo 3 lipca o 15:30 w Klubie Stara Przepompownia (ul. Raszkowska 78) odbędzie się prezentacja Klatkowca w ramach nowego projektu o starych chałupach na terenie Wielkopolski pt. Wielkopolski chałupnik
3) bo w kamienicach na terenie Ostrowa można odnaleźć właśnie takie cuda w postaci pięknych, secesyjnych kafli (są także i inne smaczki)
Przybywajcie! Klatkowiec wraz z Plenerowym Ostrowem zaprasza!

Ostrów Wielkopolski. Secesja. Kamienica. Wnętrze. Klatka schodowa. Kafle.

Ostrów Wielkopolski. Secesja. Kamienica. Wnętrze. Klatka schodowa. Kafle.

25 czerwca

Tarnowskie Góry: wnętrze sali obrad rady miejskiej

Tarnowskie Góry: wnętrze sali obrad rady miejskiej
Tarnowskie Góry (niem. Tarnowitz). Są dwie takie sale obrad na Śląsku - jedna w Jaworze, a druga w właśnie w Tarnowskich Górach. Posiadają jedną wspólną cechę - kształt drewnianego sklepienia (przekrojem zbliżonym do koniczyny). Bardzo wprawne około wypatrzy na sklepieniu ornamenty. Sama sala powstała w 1899 roku, przebudowana została w 1925 roku.

Tarnowskie Góry. Ratusz. Wnętrze sali obrad rady miejskiej.

Tarnowskie Góry. Ratusz. Wnętrze sali obrad rady miejskiej.

24 czerwca

Sosnowiec: wnętrze dawnej szkoły realnej

Sosnowiec: wnętrze dawnej szkoły realnej
Sosnowiec. Wycieczkę tego dnia zaczynałem w Chorzowie, choć głównym celem był właśnie Sosnowiec. To takie trochę zderzenie dwóch światów - tego poniemieckiego i tego z dawnego zaboru rosyjskiego. Nie zdziwiło mnie pytanie jednego z mieszkańców Chorzowa, czy mam paszport. Jak widać granicę pomiędzy dawnymi zaborami czuć tutaj do dnia dzisiejszego. Mnie jednak takie kwestie ciekawią i nie mogłem sobie odpuścić wizyty w Sosnowcu i zobaczenia dawnego bogactwa tego miasta. Wizyta ta potwierdziła moje przypuszczenia. Oto przed Wami wnętrze dawnej szkoły realnej. Sam budynek został wybudowany w 1898 roku. Fundatorem był Heinrich Dietl. W tym miejscu składam ogromne podziękowania dla osób, dzięki którym udało się zobaczyć to wnętrze - od wielu lat opuszczone.

PS. Przypominam o dwóch spotkaniach z Klatkowcem - 2 lipca o 16:00 (prezentacja o najpiękniejszych wnętrzach kamienic) i 3 lipca o 15:30 (projekt Wielkopolski chałupnik) w Ostrowie Wielkopolskim w Klubie Stara Przepompownia. Przybądźcie tłumnie :)

Sosnowiec. Wnętrze szkoły realnej. Heinrich Dietl.

Sosnowiec. Wnętrze szkoły realnej. Heinrich Dietl.

21 czerwca

Poznań: mieć pociąg do secesji

Poznań: mieć pociąg do secesji
Poznań (niem. Posen). Oto przed Wami jeden z moich ulubionych detali poznańskich kamienic w postaci pociągu. Ja dzięki takim detalom mam zdecydowany pociąg do secesji. Przy okazji zapraszam i przypominam o spotkaniu z Klatkowcem organizowanym przez Plenerowy Ostrów w dniu 2 lipca o 16:00 w Ostrowie Wielkopolskim w Klubie Stara Przepompownia. Będą zdjęcia, jakich jeszcze nie widzieliście i będzie ich dużo! Wsiadajcie zatem w pociąg (lub inny środek transportu) i przybywajcie :)  To tylko niecałe 2 godziny jazdy pociągiem osobowym z Poznania, Łodzi, czy Wrocławia :)

Poznań. Kamienica. Secesja. Detal architektoniczny. Lokomotywa.


18 czerwca

Wielkopolski chałupnik

Wielkopolski chałupnik
Dzisiejsze zdjęcie ma stanowić zaproszenie na prezentację zdjęć pt. Wielkopolski chałupnik, którą organizuje Plenerowy Ostrów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że na terenie Wielkopolski do dzisiaj zachowało się sporo starych chałup pochodzących z XVIII i XIX wieku. Bywają gliniane, drewniane, ceglane, jak i budowane z rudy żelaza. Przez 3 lata przemierzałem Wielkopolskę w poszukiwaniu tego typu chałup (bo w końcu nie samymi kamienicami się żyje). Efekty tych poszukiwań zostaną premierowo przedstawione 3 lipca w Ostrowie Wielkopolskim o godzinie 15:30 w Klubie Stara Przepompownia przy ul. Raszkowskiej 78. Zapraszam! 

Wielkopolski chałupnik.

Wielkopolski chałupnik.

Wielkopolski chałupnik.


11 czerwca

Wrocław: posadzka z firmy Villeroy Und Boch oddział w Leśnicy

Wrocław: posadzka z firmy Villeroy Und Boch oddział w Leśnicy
Wrocław (niem. Breslau). Posadzka jak dywan - i to perski! Jednak dla mnie osobiście najciekawszym jest jednak napis, jaki widnieje na podłodze: DT. Lissa. Pierwsze moje skojarzenie było skierowane na Leszno, które przed wojną maiło właśnie nazwę Lissa. Jednak w tym przypadku płytki pochodzą z Leśnicy stanowiącej obecnie dzielnicę Wrocławia, a przed wojną osobne miasto nazywane Deutsch Lissa. W mieście tym istniał oddział firmy Villeroy & Boch. 

Chcecie się spotkać z Klatkowcem i pooglądać zdjęcia najpiękniejszych kamienic w Polsce? Będzie taka możliwość w dniu 2 lipca 2016 roku w Ostrowie Wielkopolskim o godzinie 16:00 w Starej Przepompowni. Natomiast 3 lipca planowana jest jeszcze jedna niespodzianka - wystąpienie pt. Wielkopolski chałupnik, czyli zdjęć kilka ze starych, ginących już chałup (częstokroć glinianych, drewnianych, czy budowanych z rudy żelaza). Zdjęcia do tego projektu były przygotowywane przeze mnie w latach 2012 - 2014, a pokaz będzie ich światową premierą. Zapraszam!

Wrocław. Posadzka. Villeroy Und Boch DT. Lissa

10 czerwca

Chorzów: oryginalne przedwojenne linoleum z fabryki Rixdorf Berlin

Chorzów: oryginalne przedwojenne linoleum z fabryki Rixdorf Berlin
Chorzów (niem. Königshütte). Niesamowite znalezisko. Podczas remontu w jednym z mieszkań odnalezione zostały fragmenty przedwojennego linoleum. Jeszcze większym zaskoczeniem było odnalezienie oryginalnych znaków producenta: Linoleum Fabrik Rixdorf z siedzibą w Berlinie. Według przedwojennych reklam była to największa fabryka linoleum w całych Niemczech. Podziwiam włożony trud włożony w uratowanie tego detalu, dziękując właścicielce mieszkania za gościnę!

Chorzów. Kamienica. Linoleum Fabrik Rixdorf Berlin

Chorzów. Kamienica. Linoleum Fabrik Rixdorf Berlin

08 czerwca

Bydgoszcz: Fema - automat co sam zamyka drzwi

Bydgoszcz: Fema - automat co sam zamyka drzwi
Bydgoszcz (niem. Bromberg). Na łamach Klatkowca wspominałem już o automacie do zamykania drzwi firmy B.K.S. Takie blaszki można jeszcze w różnych wersjach spotkać na obszarze Polski. Blaszkę z automatem firmy FEMA spotkałem jednak tylko raz. Widać na niej napis: "Automat FEMA. Sam zamyka drzwi". Według moich przypuszczeń blaszka może pochodzić z lat 30-tych lub 40-tych.

Bydgoszcz. Kamienica. Reklama. Automat FEMA do zamykania drzwi.

04 czerwca

Ostrów Wielkopolski: witraż z poznańskim ratuszem z pracowni Stanisława Powalisza

Ostrów Wielkopolski: witraż z poznańskim ratuszem z pracowni Stanisława Powalisza
Ostrów Wielkopolski (niem. Ostrowo). W tym mieście ścierają się wpływy z różnych innych ośrodków. Można odnaleźć ślady m. in. z Wrocławia, Berlina, Bydgoszczy, Krakowa. Są także i motywy związane z Poznaniem. Oto przed wami fragment witrażu z poznańskim ratuszem. Zostały one wykonane przypuszczalnie w okolicy 1964 roku w poznańskiej pracowni witraży Stanisława Powalisza istniejącej od 1936 roku i działającej po dzień dzisiejszy. Witraż ten jest o tyle unikalny, że większość witraży z tej pracowni trafiała do obiektów kościelnych.

Ostrów Wielkopolski. Witraż. Stanisław Powalisz. Ratusz w Poznaniu.

Ostrów Wielkopolski. Witraż. Stanisław Powalisz. Ratusz w Poznaniu.

Ostrów Wielkopolski. Witraż. Stanisław Powalisz. Ratusz w Poznaniu.

31 maja

Szamotuły: ceglana kamienica

Szamotuły: ceglana kamienica
Szamotuły (niem. Samter). To miasto ma swój specyficzny klimat. Samo centrum ma taką nutkę dawnych lat. Rynek wyłożony trylinką z nieuporządkowaną organizacją ruchu. Na ulicach można także znaleźć bruk. W mieście zachowały się także stare witryny sklepowe, czy dawne zakłady usługowe. Na zdjęciu jedna z bardziej okazałych kamienic w takim trochę nietypowym ujęciu.

Szamotuły. Kamienica.

29 maja

Legnica: sielski krajobraz z motywem holenderskim

Legnica: sielski krajobraz z motywem holenderskim
Legnica (niem. Liegnitz). Taki oto sielski krajobraz namalowany na kaflach. Z brzozami i domkiem, z górami i rzeczką. Nawet holenderski wiatrak znalazł się w tle.

O podobnych motywach na kaflach wspominałem we wpisie z Gliwic.

Legnica. Zabytkowe ręcznie malowane secesyjne kafle z wiatrakiem.

26 maja

Gdynia: modernistyczna prostota, ład i porządek

Gdynia: modernistyczna prostota, ład i porządek
Gdynia. Takie wnętrza są jak z folderów. Proste, piękne, uporządkowane, geometryczne. W sumie pasujące także do obecnych czasów i trendów w architekturze. Można zapomnieć o bogactwie wnętrz jakie panowało pod koniec XIX i początku XX wieku. Modernizm to prostota, jednak i ona ma swój urok. 

O innych przykładach z Gdyni wspominałem tutaj.

Gdynia. Modernizm. Klatka schodowa.

23 maja

Poznań: kult pracy na kamienicy

Poznań: kult pracy na kamienicy
Poznań (niem. Posen). Czasami przechadzając się ulicami miast zdarza mi się wykonać zdjęcie detali architektonicznych zdobiących elewacje kamienic. Oto "kult pracy" przedstawiony lekko humorystycznie.

Poznań. Kamienica. Detal architektoniczny. Putta. Kult pracy.

22 maja

Jarocin: secesyjne zwieńczenie balustrady

Jarocin: secesyjne zwieńczenie balustrady
Jarocin (niem. Jarotschin), to kolejne z miasto odwiedzone przez Klatkowca. Z tego typu miastami (w sensie ich wielkości) jest zawsze jedna wielka niewiadoma, czy i co uda odnaleźć. Tutaj jednak byłem pozytywnie zaskoczony. Jednym z takich detali jest prześlicznie rzeźbiona secesyjna balustrada.

Jarocin. Secesja. Rzeźbiona drewniana balustrada

21 maja

Gorzów Wielkopolski: bezpieczne miasto - przedwojenny sejf

Gorzów Wielkopolski: bezpieczne miasto - przedwojenny sejf
Gorzów Wielkopolski (niem. Landsberg). Dzisiaj wpis taki trochę inny - ukazujący rzecz rzadką. Przedstawiam Wam oryginalny, przedwojenny sejf znajdujący się w jednym z budynków. Takie rzeczy widuje się na prawdę sporadycznie. Niestety do jego wnętrza nie dane było mi zajrzeć ;)

Gorzów Wielkopolski. Zabytkowy przedwojenny sejf.
Gorzów Wielkopolski. Zabytkowy przedwojenny sejf.
Gorzów Wielkopolski. Zabytkowy przedwojenny sejf.



14 maja

Wrocław: zabytkowa winda z półeczką na bagaże

Wrocław: zabytkowa winda z półeczką na bagaże
Wrocław (niem. Breslau). Każde takie znalezisko przyspiesza oddech Klatkowca. Tym bardziej jak taka winda jest czynna. W samym Wrocławiu ocalało do dzisiaj dosłownie kilka przedwojennych wind - oto jedna z nich. W windzie nie ma ławeczki, jest jednak rozkładana półeczka na bagaż - ciekawy to patent. Na drzwiach widnieje powojenny napis: "Uwaga: Dźwig! Nośność 500 kg lub 6 osób łącznie z dźwigowym. Bez dźwigowego nie wolno jeździć w kabinie". Chyba Klatkowiec złamał ten zakaz, bo dźwigowego nie odnalazł, a windą przejechać się musiał.

Więcej fotografii związanych z windami odnajdziecie tutaj.

Klatkowiec życzy Wszystkim miłego przyszłego tygodnia :)

Wrocław. Zabytkowa winda.

Wrocław. Zabytkowa winda.

 Wrocław. Zabytkowa winda.

12 maja

Lublin: mezuza - pamiątka po Żydach

Lublin: mezuza - pamiątka po Żydach
Lublin. Większa część dzielnicy żydowskiej, rozciągającej się w okolicach zamku, została zniszczona w trakcie II wojny. Jednak pomimo celowych działań związanych z zacieraniem śladów (planowe wysadzanie kamienic przez okupanta), można nadal odnaleźć pozostałości. Oto ślad po mezuzie znaleziony przy drzwiach jednego z mieszkań. 

O innych tego typu śladach możecie poczytać tutaj.

Lublin. Kamienica. Mezuza.

08 maja

Łódź: sala malinowa w hotelu Grand

Łódź: sala malinowa w hotelu Grand
Łódź. Kilka lat temu w ramach imprez odbywających się m. in. podczas nocy muzeów i urodzin miasta było można zwiedzać wnętrza hotelu Grand. Klatkowiec oczywiście nie mógł sobie odmówić takiej przyjemności. Oto przed Wami sala malinowa zwieńczona ogromnym świetlikiem. Według informacji zawartych na stronie hotelu, wnętrza te gościły  m. in. Henryka Sienkiewicza, Helenę Modrzejewską, Jana Kiepurę, Stefana Jaracza, Kornela Makuszyńskiego, Władysława Broniewskiego, Zofię Nałkowską, Jana Brzechwę, czy Krzysztofa Pendereckiego (i Klatkowca ;)). 


Łódź. Hotel Grand. Sala Malinowa.

Łódź. Hotel Grand. Sala Malinowa.


07 maja

Włocławek: odbojnik z firmy Eberhard, Wolski i Spółka

Włocławek: odbojnik z firmy Eberhard, Wolski i Spółka
Włocławek. Miasto usytuowane podczas zaborów już w granicach Rosji. Widać to bardzo wyraźnie w jego zabudowie. Jednym z takich charakterystycznych detali są m. in. odbojniki umieszczane przy bramach wjazdowych. Ten ze zdjęcia został wykonany w Fabryce Wyrobów Żelaznych „Eberhard, Wolski i Spółka” z siedzibą w Warszawie, o czym świadczy do dziś bardzo dobrze widoczny napis.

Włocławek. Brama wjazdowa do kamienicy. Odbojnik. Fabryka Wyrobów Żelaznych „Eberhard, Wolski i Spółka”

Włocławek. Brama wjazdowa do kamienicy. Odbojnik. Fabryka Wyrobów Żelaznych „Eberhard, Wolski i Spółka”
Copyright © 2016 Kamienice w Polsce. Klatkowiec. , Blogger