Poznań (niem. Posen) - Wilda. Poznań swoją gwarę ma i każdy to wie :) U nos tramwaj zwany jest bimbą. Do tej bimby ze zdjęcia przylgnęło miano księżniczki. Sami zobaczcie jak pięknie wpisuje się ten zabytkowy pojazd w klimatyczne ulice Wildy. Przy okazji warto spojrzeć na samą kamienicę. Pamiętam za dzieciaka jak w jej podwórzu mieściła się piekarnia i chadzało się tam każdego ranka po bułeczki.
Inowrocław (niem. Hohensalza). Nie wszyscy wiedzą, że w mieście tym w okresie od 1912 do 1962 roku istniała komunikacja tramwajowa. Może to świadczyć o znaczeniu tego ośrodka miejskiego. Wprawne oko turysty po dzień dzisiejszy może odnaleźć w przestrzeni miejskiej ślady po linii w postaci ozdobnych mocowań trakcji elektrycznej (rozetek) do budynków widoczne na poniższych zdjęciach.
Chcąc upamiętnić tą linię w 2005 roku sprowadzono ze Szczecina wagon Konstal 4N, który można już podziwiać tuż przy rynku.
Ciekawym jest jednak fakt, iż linia tramwajowa w Inowrocławiu miała szerokość torów 1000 mm, a nie 1435 mm, jak to jest w przypadku Szczecina. Plotki głoszą, że wstępnie tory na których miał stanąć ten tramwaj wykonano w prawidłowej szerokości, jednak wykonawca musiał je poprawić do szerokości obowiązującej w Szczecinie. Dla osób zainteresowanych tematem historii tramwajów w Inowrocławiu polecam odwiedzenie profilu na FB.
Poznań - ul. Święty Marcin. Za dawnych lat tętniąca życiem śródmiejska ulica. Obecnie miejsce lekko obumarłe. Z ciekawostek na zdjęciu widać jeszcze drugi tor tramwajowy, który jest pozostałością po ruchu dwukierunkowym na tym fragmencie ulicy. Po prawej widoczny także fragment budowanej w tamtym czasie galerii MM. W tle szare i mocno zaniedbane kamienice. Oby w ramach programów rewitalizacji, o których mówi się już od kilku lat miejsce to na powrót odżyło!