29 maja

Koszalin: witraż z żaglowcem

Koszalin: witraż z żaglowcem
Koszalin (niem. Köslin). Koszalin jest jednym z punktów, jakie udało się Klatkowcowi odwiedzić w tym roku. To już prawie 200 miast do jakich zawitałem przez te lata wędrówki. Oczywiście podróż do Koszalina odbyłem pociągiem, a nie widocznym na zdjęciu żaglowcem ;) Dodam tylko, że to co widzicie jest niewielkim fragmentem większego witraża, ale na tyle godnym pokazania, że to właśnie czynię. 

Koszalin. Witraż z żaglowcem.
 

27 maja

Wrocław: secesyjny skrobak w kształcie ryby

Wrocław: secesyjny skrobak w kształcie ryby
Wrocław (niem. Breslau). Tego typu rzeczy zwane są czyścikami, bądź skrobakami. Służą do oczyszczania butów. Najczęściej bardzo proste w kształcie. Czasami jednak i w tych detalach bywają odmieńce. Zdecydowanie prym wiedzie ten oto ze zdjęcia - piękny, secesyjny skrobak w kształcie ryby.

Wrocław. Secesja. Kamienica. Skrobak w kształcie ryby.

23 maja

Poznań: co łączy Poznań z Wrocławiem...

Poznań: co łączy Poznań z Wrocławiem...
Poznań (niem. Posen). Zastanawiacie się, czy witraże są bezimienne? W większości przypadków dla witraży umieszczanych we wnętrzach kamienic, bądź budynków użyteczności publicznej tak właśnie jest. Czasami jednak można odnaleźć na nich ukryte sygnatury, tak jak w tym przypadku. Widnieje tutaj napis A. (Adolph) Seiler Breslau (pol. Wrocław) wraz z datą jego wykonania tj. 1884. Jak wygląda cały witraż - pokażę Wam w następnym wpisie!

Poznań. Zabytkowy witraż z pracowni Adolpha Seilera z Wrocławia.

22 maja

Nowa Sól: GOOOOOOLLLLL

Nowa Sól: GOOOOOOLLLLL
Nowa Sól (niem. Neusalz an der Oder). Dzisiaj na tapecie będzie fragment malowidła umieszczonej na suficie jednej z klatek schodowych. Detal powstały z grubsza 100 lat temu, a już wtedy można było mówić o równouprawnieniu ;) A mieszkańcy na to "GOOOOLLLL!" - no i fajnie.

Nowa Sól. Kamienica. Przedwojenne malowidło na klatce schodowej.

21 maja

Radom: ozdobna posadzka

Radom: ozdobna posadzka
Radom. Posadzka. Czy wyjątkowa? Dla mnie piękna. Czy więcej jest tak ozdobnych posadzek w Radomiu? Możecie się tego dowiedzieć ze strony "Radomskie posadzki". Polecam!

Radom. Przedwojenna posadzka.

20 maja

Będzin: ozdobne lastriko

Będzin: ozdobne lastriko
Będzin. W tym mieście zdecydowanie warto patrzeć pod nogi, bo jest tu co podziwiać. Chociażby możecie się natknąć na takie ozdobne lastriko z dosyć rzadko występującymi elementami w żółtym kolorze.

Będzin. Kamienica. Wnętrze klatki schodowej z ozdobną podłogą.

19 maja

Głubczyce: witraż z dedykacją dla odkrywców nowych lądów

Głubczyce: witraż z dedykacją dla odkrywców nowych lądów
Głubczyce (niem. Leobschütz). Ten witraż idealnie pasuje do moich ostatnich przemyśleń związanych z Klatkowcem - przemyśleń związanych z faktem spędzania czasami i 10 godzin w pociągach, czy autobusach. A wszystko to w imię odkrywania nowych lądów?! Ten witraż jest z dedykacją właśnie dla odkrywców nowych nieznanych lądów. Te nieodkryte lądy nie muszą być wcale daleko od nas. Wręcz przeciwnie - mogą być bardzo blisko nas - tylko trzeba je odkryć. Ciągle jednak zastanawiam się - w imię czego robi się to wszystko... odpowiedzi jest kilka....każdy ma ją inną.

Głubczyce. Przedwojenny witraż.

16 maja

Włocławek: metalowa brama z firmy Luchtenstein Włocławek

Włocławek: metalowa brama z firmy Luchtenstein Włocławek
Włocławek. Moją uwagę podczas spaceru zwróciła stara, przedwojenna, metalowa brama wjazdowa. Była na tyle wystawna, że zacząłem się jej uważniej przyglądać, aż tu nagle w jej dolnej partii przyuważyłem tabliczkę producenta, gdzie widnieje napis: Luchtenstein Włocławek. Wyjątkowy to detal.

Włocławek. Kamienica. Brama wjazdowa. Luchtenstein Włocławek.

Włocławek. Kamienica. Brama wjazdowa. Luchtenstein Włocławek.

13 maja

Żagań: ślady secesyjnej przeszłości

Żagań: ślady secesyjnej przeszłości
Żagań (niem. Sagan). Byłem tutaj już 2 razy i jakoś tak zawsze przy okazji czegoś innego.  Za pierwszym razem miasto przywitało mnie deszczem i problemami ze wskazaniem przez mieszkańców dojścia na dworzec (czułem się, jakbym mówił do mieszkańców w jakimś innym języku). Próbowałem także zwiedzić pewne miejsce figurujące jako dostępne dla turystów - ale pani powiedziała, że ma coś innego teraz na głowie - i mnie zbyła. Za drugim razem ponownie problemem było dotarcie na dworzec - tym razem miejscowy taksówkarz mnie oszukał i skasował jakąś bajońską sumę za przejazd 1,5 km. Tak to miasto jakoś tkwi w mojej pamięci...to jakby zupełnie inny świat w porównaniu np. pobliskich do Żar, które bardzo polubiłem. Jednak nie znaczy to, że kilku rzeczy z Żagania Wam nie pokażę ;) Na początek piękne secesyjne zdobienia jednego z sufitów wychodzące spod kilku warstw farby.

Żagań. Secesja. Kamienica. Klatka schodowa. Malowidło.

12 maja

Łódź: modernizm niedoceniany

Łódź: modernizm niedoceniany
Łódź. Także tego no...co ja tu chciałem napisać? A no już wiem - kilka słów o modernizmie w Polsce. No bo za główne ośrodki modernizmu tego przedwojennego uznaje się Katowice, Gdynię i Warszawę. I rzeczywiście nie ma z tym co polemizować. Dla mnie jednak nie można pomijać tutaj także Łodzi (i Krakowa), która posiada tak piękne realizacje wnętrz, jak to ze zdjęcia. Tylko czerń, biel i wybijająca się z tego kolorystycznego marazmu drewniana poręcz wodząca  wzrok obserwatora po sam parter.

PS. Może chcesz, by Klatkowiec poopowiadał w Twoim mieście o najpiękniejszych kamienicach w Polsce? Jeżeli tak, to nie krępuj się - napisz!

Łódź. Modernizm. Klatka schodowa.

07 maja

Ziębice: witraż

Ziębice: witraż
Ziębice (niem. Münsterberg). Jak pierwszy raz zagościłem w Ziębicach, to widziałem ten witraż z ulicy. Dopiero przy drugiej wizycie udało się go sfotografować od środka. Oto i on! 

Ziębice. Przedwojenny witraż.

06 maja

Iłowa: przedwojenny kaloryfer

Iłowa: przedwojenny kaloryfer
Iłowa (niem. Halbau). Już jakiś czas planowałem odwiedziny w tym miasteczku. Trzeba przyznać, że to ile rzeczy udało się znaleźć tutaj dosłownie przez 1,5 godziny przeszło moje najśmielsze oczekiwania. I będę Was tymi detalami męczyć! Pierwszy z nich, czyli pokrętło do regulacji temperatury znalezione przy jednym z kaloryferów. Niestety nie jest ono kompletne, jednak napisy są tutaj ciągle bardzo dobrze widoczne. Sam kaloryfer pochodzi z pobliskich Żar (niem. Sorau).

Iłowa. Przedwojenny kaloryfer wraz z pokrętłem do regulacji temperatury. Willi Lufft Sorau.

30 kwietnia

Tarnów: Edward Okoń i jego rodzina...

Tarnów: Edward Okoń i jego rodzina...
Tarnów. Podczas spaceru po Tarnowie moją uwagę zwrócił napis na jednej z kamienic. Jak brzmi - sami widzicie. Nie ukrywam - bardzo mi się podoba użyta tutaj czcionka. Po chwili przyglądania się reklamie - podeszła do mnie pani - po kilku zdaniach okazało się, że właśnie w tej kamienicy nie tylko pracował, ale także mieszkał inż. Edward Okoń. I w tym miejscu czasami żałuję, że będąc w danym mieście mam zaledwie kilka godzin na wykonanie zdjęć i pędzę na złamanie karku. Chciałoby się czasami przystanąć i porozmawiać dłużej z mieszkańcami...i może spisać ich historie. Niestety czasu zawsze jest na takich wyjazdach za mało...

Tarnów.Reklama. Biuro budowlane i architektoniczne inż. arch. Edward Okoń.

29 kwietnia

Szczecin: wnętrze willi Lentza - wpis nr 700

Szczecin: wnętrze willi Lentza - wpis nr 700
Szczecin (niem. Stettin). Jak ten czas leci - już 700 razy mogliście czytać wpisy na łamach Klatkowca. Do mnie ciągle nie dochodzi ta myśl. Jako, że jest to okrągły wpis, to i wybrałem specjalne wnętrze w postaci willi Lentza. Będąc w Szczecinie miałem kilka podejść by wykonać tam fotografie (willa obecnie nie jest użytkowana). Dzięki pomocy mieszkańców Szczecina - w zeszłym roku cel został zrealizowany. Wnętrze to robi ogromne wrażenie - oby w przyszłości utworzono w nim muzeum! I obiecuję - na łamach Klatkowca jeszcze do do detali z tego wnętrza nie raz powrócę.

Szczecin. Wnętrze. Architektura. Willa Lentza.

Szczecin. Wnętrze. Architektura. Willa Lentza.

28 kwietnia

Warszawa: kapliczek ciąg dalszy

Warszawa: kapliczek ciąg dalszy
Warszawa. Dzisiaj chciałbym Wam pokazać kolejną z warszawskich kapliczek. Ja wiem - dla mieszkańców Warszawy - temat oklepany (są ich dziesiątki). Jednak dla Klatkowca stanowią one wyróżnik warszawskich kamienic.

Warszawa. Kamienica. Podwórze z kapliczką.

25 kwietnia

Szczecinek: okruchy secesji

Szczecinek: okruchy secesji
Szczecinek (niem. Neustettin). Tego typu detali jest coraz mniej. Dają one pewien pogląd na ozdobność klatek schodowych w danym mieście. Najczęściej jednak pozostają jedynie fragmenty bordiury, a o środkowej części witraża można zapomnieć. I takie fragmenty nie robią już oszałamiającego wrażenia, powoli dogorywając. I czekają tak do wymiany okien na "plastiki", no bo najczęściej nie ma dokumentacji szkleń z czasów powstania kamienicy, więc nie ma nawet czego odtwarzać - można jedynie starać się o zachowanie okruchów tego, co pozostało. To właśnie z tego powodu fotografuję nawet takie pozostałości.

Szczecinek. Secesja. Witraż.

23 kwietnia

Oleśnica: przedwojenny właz kanałowy Herman Quiel

Oleśnica: przedwojenny właz kanałowy Herman Quiel
Oleśnica (niem. Oels). W każdym z miast jak już bywam - staram się patrzeć także pod nogi. Co jakiś czas w ramach tych poszukiwań natrafiam na stare włazy kanałowe, bądź studzienki. Wybieram najczęściej takie, które świadczą o dawnej historii miast, chociażby z ich poniemieckimi nazwami. Jeden z wielu takich przykładów poniżej. Widnieje tam napis:Hermann Quiel Brunnenbaumeister Oels i/schl.


22 kwietnia

Bydgoszcz: Julius Groch & Co Bromberg

Bydgoszcz: Julius Groch & Co Bromberg
Bydgoszcz (niem. Bromberg). Nieliczne są już ślady przedwojennej nazwy Bydgoszczy w przestrzeni miejskiej. Czasami jednak udaje się na nie natrafić. Tym razem jest to sygnowany kafel z przedwojennego sklepu mięsnego (obecnie jest to sklep rybny "Złoty Jesiotr" - dobrze, że właściciele sklepu zachowali ten detal). Ledwo widoczny jest już napis importera kafli, który dostarczył do tego wnętrza okładziny: Julius Groch & Co Bromberg. Czy ktoś z czytelników wie coś więcej o tym przedsiębiorstwie? 
P.S. Do tego wnętrza jeszcze na łamach Klatkowca powrócę.

Bydgoszcz. Wnętrze. Przedwojenny sklep. Sygnowany kafel importera: Julius Groch & Co. Bromberg.

16 kwietnia

Nysa: przedwojenna żaluzja z fabryki Grüssner und Co.

Nysa: przedwojenna żaluzja z fabryki Grüssner und Co.
Nysa (niem. Neisse). Poszukiwanie takich detali, to trochę jak zabawa w kotka i myszkę. Nie dość, że przedwojennych rolet jest już niewiele, ale praktycznie w każdym mieście kilka się znajdzie, to znalezienie takich z tabliczką producenta jest już niezłym wyczynem pod kątem spostrzegawczości. I często bywa tak, że już się coś widzi, a okazuje się to uchwytem, czy też śladem po samej tabliczce. Tutaj jednak wzrok mnie nie zmylił. Ta oto tabliczka jest do tej pory jedyną taką tabliczką z fabryki żaluzji Grüssner und Co. z Nowej Rudy (niem. Neurode) na jaką natrafiłem.

Nysa. Przedwojenna żaluzja z oryginalną tabliczką. Grüssner und Co. Nowa Ruda.

15 kwietnia

Wrocław: miasto stali i żeliwa

Wrocław: miasto stali i żeliwa
Wrocław (niem. Breslau). W stolicy Dolnego Śląska najczęściej trafiają się stalowe konstrukcje schodów. Bywają także i żeliwne konstrukcje, choć jest ich znacznie mniej. Jeden z takich przykładów chciałbym Wam dzisiaj pokazać. Szczególnie wartościowym elementem są tutaj tralki o rzadko spotykanym wzorze.

Wrocław. Kamienica. Klatka schodowa. Wnętrze. Żeliwne schody.

11 kwietnia

Strzelno: ziemiopłody

Strzelno: ziemiopłody
Strzelno (niem. Strelno). Lubię takie przygody. Tuż po przyjeździe do Strzelna na rynku  podchodzi do mnie nieznajomy mężczyzna i zaczyna opowiadać mi o historii swojego miasta. Po chwili pyta się, czy widziałem pozostałość starej reklamy na jednym z budynków. Jako, że dosłownie chwilę wcześniej przyjechałem - odpowiadam, że nie. Po takiej odpowiedzi prowadzi mnie w jedną z uliczek i wskazuje taką oto reklamę, gdzie na górze widnieje nazwisko właściciela "L. Lippmann", a poniżej napis "Ziemiopłody". Od Pana dowiaduję się także o żydowskim pochodzeniu niniejszej osoby, czego potwierdzenie można znaleźć także w internecie. W tym miejscu mogę podziękować nieznajomemu Panu za wskazanie tego miejsca.

Strzelno. Przedwojenna reklama na kamienicy. L. Lippmann Ziemiopłody.

09 kwietnia

Wałcz: mozaika z gołębiem pocztowym

Wałcz: mozaika z gołębiem pocztowym
Wałcz (niem. Deutsch Krone). Rzadko mi się zdarza fotografować detale na budynkach pocztowych. Generalnie są one bardzo podobne do siebie - najczęściej z czerwonej cegły. Poczta w Wałczu też taka jest, jednak na elewacji posiada piękne kolorowe mozaiki. Jedną z nich, z gołębiem pocztowym, chcę Wam dzisiaj pokazać. Tym wpisem chcę pozdrowić krakowskiego gołębia (zajrzyjcie na jego profil na FB, bo warto!)
Wałcz. Budynek poczty. Detal. Mozaika z gołębiem pocztowym.

02 kwietnia

Kamienna Góra: ruda wiewórka

Kamienna Góra: ruda wiewórka
Kamienna Góra (niem. Landeshut). Taki to oto witraż, jak ilustracja z bajki.

Kamienna Góra. Witraż z wiewiórką.

28 marca

Szklarska Poręba: detal z przedwojennej windy firmy Carl Flohr

Szklarska Poręba: detal z przedwojennej windy firmy Carl Flohr
Szklarska Poręba (niem. Schreiberhau). Detal niewielki, ale jednak ciekawy. Pochodzi on z ciągle czynnej windy firmy Carl Flohr wyprodukowanej w 1931 roku. Jak widać ów wskaźnik pięter przeszedł nieznaczne spolszczenie w postaci dodania opisów dla piwnicy, parteru (P w opisie jest oryginalne)  i strychu. Do tej windy jeszcze powrócę na łamach Klatkowca.

Szklarska Poręba. Przedwojenna winda firmy Carl Flohr.

14 marca

Oborniki Wielkopolskie: węgiel

Oborniki Wielkopolskie: węgiel
Oborniki Wielkopolskie (niem. Obornik). Ten napis brzmiący "węgiel" trzyma się na słowo honoru, choć chyba w sumie na słowo honoru to bardziej trzyma się sam mur, na którym znajduje się napis...
Oborniki Wielkopolskie. Stary napis na murze.

Oborniki Wielkopolskie. Stary napis na murze.


10 marca

Żary: witraż

Żary: witraż
Żary (niem. Sorau). Na taki oto nietypowy w swojej formie witraż natrafiłem podczas pobytu w Żarach. Trudno się takim znaleziskiem w Wami nie podzielić :)

Żary. Wnętrze. Witraż.


09 marca

Krotoszyn: zwieńczenie balustrady

Krotoszyn: zwieńczenie balustrady
Krotoszyn (niem. Krotoschin). W dawnym zaborze pruskim takich rzeczy prawie się nie spotyka (o wiele częściej występują one w dawnej Galicji). Tak oto wygląda jeden z najciekawszych przykładów metaloplastyki jakie Klatkowiec widział do tej pory.

Krotoszyn. Kamienica. Wnętrze. Klatka schodowa. Metalowa balustrada.

Krotoszyn. Kamienica. Wnętrze. Klatka schodowa. Metalowa balustrada.

03 marca

Poznań: snycerka

Poznań: snycerka
Poznań (niem. Posen). Jeżeli można mówić o detalach, które w ostatnim czasie spowodowały moje największe zdziwienie i zdumienie, to właśnie przed Wami jeden z nich. Jest to przykład snycerki stanowiący osłonę do grzejnika mieszczący się w jednej z poznańskich willi. Niebywałe, zdumiewające, ujmujące!

Poznań. Snycerka.

02 marca

Przemyśl: królowa przemyskich posadzek

Przemyśl: królowa przemyskich posadzek
Przemyśl. Oto przed Wami królowa przemyskich posadzek. Tylko jak do tego ma się myśl, że można tą królową legalnie zadeptać ;)

Przemyśl. Kamienica. Klatka schodowa. Posadzka.

27 lutego

Opole: gdy kwiaty na suficie rosną

Opole: gdy kwiaty na suficie rosną
Opole (niem. Oppeln). Gdy kwiaty na suficie rosną, to jakoś tak milej się robi. Piękny ten secesyjny sufit!

Opole. Kamienica. Secesja. Stiuki.

25 lutego

Zabrze: winda w kształcie litery L

Zabrze: winda w kształcie litery L
Zabrze (niem. Hindenburg). Kolejny wyjazd do Zabrza się zakończył. Tak pomyślałem - i już  pędziłem na banę do Chorzowa. No ale u mnie słowo "pęd" miewa różne oblicza. Najczęściej bywa z tym tak, że głowa myśli - idź, bo nie zdążysz - a reszta ciała wykonuje inne ruchy (a jeszcze tu zajrzę, a jeszcze i tu). Przez to wszystko mogę Wam pokazać coś ciekawego, czyli przedwojenną windę. Fragmenty kabiny nadal spoczywają na parterze. Sama konstrukcja windy jest jednak bardziej unikalna niż się wydaje na pierwszy rzut oka - winda jest konstrukcją przelotową - i to w kształcie litery "L". Mówiąc krótko - wchodzimy do windy na parterze na wprost, a wychodzimy po jej lewej stronie. Ja znam w Polsce jedynie ok. 3 takich przedwojenny urządzeń. PS. na banę wpadłem na peron równo z jej odjazdem.

Zabrze. Kamienica. Klatka schodowa. Przedwojenna winda.

Zabrze. Kamienica. Klatka schodowa. Przedwojenna winda.

24 lutego

Legnica: piękno malowanych sufitów

Legnica: piękno malowanych sufitów
Legnica (niem. Liegnitz). To był bardzo mroźny dzień (w sumie zbliżony pogodowo do dzisiejszego dnia, tylko o wiele bardziej pochmurny). Pomimo tego postanowiłem jednak pojechać i poszperać we wnętrzach legnickich kamienic (tak, tak - a dzisiaj poddałem się pogodzie i siedzę w domu, zamiast chodzić po kamienicach). Trzeba przyznać, że był to bardzo owocny dzień w znaleziska dzień! Oto przed Wami jedno ze znalezisk:

Legnica. Kamienica. Klatka schodowa. Malowany sufit.

Legnica. Kamienica. Klatka schodowa. Malowany sufit.

.

23 lutego

Warszawa: na chłody najlepszy kominek

Warszawa: na chłody najlepszy kominek
Warszawa. Gdy na dworze temperatura osiąga -10°C, to taki piękny kominek jest jak zbawienie. Swoją drogą - popatrzcie sobie na ten kominek i pomyślcie, jakie bogactwo musiało tkwić w warszawskich mieszkaniach przez II wojną...(dodam tylko, że jest to zwykłe mieszkanie w kamienicy).

Warszawa. Kamienica. Mieszkanie. Przedwojenny kominek.



21 lutego

Kraków: trawione szkło

Kraków: trawione szkło
Kraków. Rzadko się trafia na szkło trawione w kamienicach. W tym przypadku zachowała się zaledwie górna część okna stanowiąca jedynie jego 1/3 część, ale i tak ten kawałek zachwyca swoim pięknem (przynajmniej mnie).

Kraków. Kamienica. Wnętrze. Klatka schodowa. Szkło trawione.

17 lutego

Gostyń: we wnętrzu sądu

Gostyń: we wnętrzu sądu
Gostyń (niem. Gostyn). Obiecywałem, że do wnętrza sądu rejonowego jeszcze na łamach Klatkowca powrócimy i słowa dotrzymuję (pierwszy wpis znajdziecie tutaj). Warto detale tam tkwiące pokazywać, bo są piękne, a w tego typu budynkach rzadko się bywa (można by rzec - na szczęście). Taką malaturę można znaleźć na głównej sali rozpraw. 

Gostyń. Sąd rejonowy. Wnętrze. Sala rozpraw.

Gostyń. Sąd rejonowy. Wnętrze. Sala rozpraw.

Gostyń. Sąd rejonowy. Wnętrze. Sala rozpraw.

15 lutego

Zduńska Wola: zdrój

Zduńska Wola: zdrój
Zduńska Wola. Jest to pierwszy wpis z tego miasta. Na początek wybrałem jedyny odnaleziony w tym mieście przedwojenny zdrój/studzienkę. O innym takim detalu wspominałem we wpisie z Kielc.

Zduńska Wola. Kamienica. Podwórko. Studzienka / zdrój.

Zduńska Wola. Kamienica. Podwórko. Studzienka / zdrój.



12 lutego

Jastrowie: posadzka w 3D

Jastrowie: posadzka w 3D
Jastrowie (niem. Jastrow). Posadzka w 3D. Dziwnie się po takim czymś chodzi ;)

Jastrowie. Kamienica. Klatka schodowa. Posadzka.

10 lutego

Słupsk: piękno secesji

Słupsk: piękno secesji
Słupsk (niem. Stolp). Drewniany, kasetonowy sufit z secesyjną malaturą jest sporą rzadkością. A jeszcze z tak bogatą ornamentyką jest jeszcze większym unikatem.Podziwiajcie!

Słupsk. Wnętrze. Sufit. Secesja.

06 lutego

Wschowa: posadzka z firmy Carl Francisci Schweidnitz

Wschowa: posadzka z firmy Carl Francisci Schweidnitz
Wschowa (niem. Fraustadt). Przeszedłem obok tych kafli i ich nie przyuważyłem. Dopiero jak się wracałem, kierując się do wyjścia, patrzę pod nogi i widzę jakiś napis. Napis brzmi: "Carl Francisci". Na dole widoczne jest miejsce wytworzenia kafli tj. Świdnica (niem. Schweidnitz). Okazuje się po chwili poszukiwania, że niniejszy Pan był właścicielem fabryki wyrobów magnezytowych i pieców kaflowych.

Wschowa. Brama. Posadzka. Calr Francisci Schweidnitz.


04 lutego

Kraków: ozdobna korona pieca kaflowego

Kraków: ozdobna korona pieca kaflowego
Kraków. Uznajmy, że jest zima, więc jak jest zima, to zimno być musi. Chyba, że ma się piec kaflowy. Wtedy to od samego patrzenia robi się cieplej ;) Oto przed wami ozdobna korona pieca kaflowego z puttem na górze.

Kraków. Wnętrze. Kamienica. Piec kaflowy.

Copyright © 2016 Kamienice w Polsce. Klatkowiec. , Blogger